Podróże

Fotografujemy architekturę, podróżujemy, chcemy bowiem tworzyć lepszą architekturę.




2017


2016


2015


2014


2013


2012


2011


2010


2009


2008


2006


2005


2004


2003


2002

zobacz więcej


Okno jest naprawdę duże, jesienne, sklepione szerokim łukiem.

Pośrodku wielkiej, gładkiej szyby, stoi mały, kawiarniany stolik.

Wiedeń szarzeje,  a w środku kawiarni Corbaci, przy  oknie  w półmroku pochylone ku sobie  siedzą dwie ludzkie sylwetki.

Gdzieś w powietrzu snuje się ,a na szybie  odbija plama gęstej czerwieni wina  , niczym krwi. Pobłyskuje cienka szklana nóżka lampki na wino, wetknięta w długie chude palce.

Dla tamtych dwojga to  dziwny świat, patrzą zmęczonymi oczyma co będzie. Nad nimi, wysoko, wisi niebieski rozfałdowany parasol sufitu. Uszyty jest z drobnych, wzorzystych, ręcznie  malowanych kafli w stylu orientalnym. 

Nad dużą, tłumną salą zawiesił go architekt, który kupił go na arabskim targu,  a potem dał  dwóm kobietom do udrapowania i ozdobienia. 

Jedna była malarką, druga architektem.Wieczór w środku  wiedeńskiego dziedzińca gęstnieje, dnia starcza  na tyle by  rozpoznać  ciemne płaszcze ludzkich figur stygnących w bezruchu zmierzchu. Na stajennym podworcu, obecnie z ekskluzywną architekturą nowego świata  sztuki ,  klony stoją w krótkim szeregu. Zmęczone, stare  pnie zakuto w grube żelazne sztaby, przypominające rozwarte palce. To  inny obraz niż dawniej, kiedy cesarscy feldfeble , maszerowali strojni w lampasy i sztywnym szpalerem wbijali się w grube mury podcieni tamtych dziedzińców.

Postacie za szybą  widzą, jak granitowa posadzka dobija się  do czarnego glifu  magmowego,  stromego muzeum  niczym bezdomny,  który kołacze w mieszczańskie drzwi. Daremnie .
To świat dostępny nie dla wszystkich . 

Mrok  jesienny  zwiewa ostre ziarna z kamiennych płyt.

Kamienne utulenie w dobrym dziedzińcu.

 

Architekci bez domu.

Siedzą w łukowym oknie przy kawiarnianym stoliku pod skrawkiem orientalnego nieba, ledwie ich widać z oddalenia placu, spod rozdartych konarów klonu .

Dym z papierosa w długiej francuskiej szklanej rurce.















Cafe Corbaci

malowane kafle











PM Lublin







Okno jest naprawdę duże, jesienne...

strzałka do góry
             ⓒ Copyright by Biuro Architekt Kaczmarczyk                        english | espanol | deutsch